|
Polacy a dzisiejsze nurkowanie jaskiniowe
Nurkowanie jaskiniowe, pomimo rosnącej popularności, nadal jest dyscypliną dość elitarną. Obecnie w Polsce jest mniej niż pięciu instruktorów uczących tej trudnej i wymagającej specjalizacji. Również liczba aktywnych nurków jaskiniowych jest niewielka. Szacuje się, że jest ich mniej niż setka. Tymczasem nurków rekreacyjnych jest kilkadziesiąt tysięcy… Nurkowie jaskiniowi skupiają się wokół swoich instruktorów tworząc zamknięte grupy ukierunkowane na konkretne cele. Można ich podzielić następująco: - nurkowie turyści – nurkują na wyjazdach zagranicznych w ogólnodostępnych, nieskomplikowanych jaskiniach tzw. jaskiniach turystycznych, stosunkowo płytko i blisko otworu. Ta grupa stanowi większość nurkujących jaskiniowo Polaków. - speleo-nurkowie – wywodzą się z kręgu grotołazów i skupieni są wokół Polskiego Związku Alpinizmu lub z nim sympatyzują. Nurkują w specyficznej konfiguracji tzw. speleo, stworzonej do pokonywania płytkich, krótkich i ciasnych syfonów. Nurkowania takie zazwyczaj powodują spore problemy transportowe i nierzadko odbywają się głęboko pod ziemią, wewnątrz suchych części jaskiń. - nurkowie z ambicjami eksploracyjnymi – bardzo nieliczna grupa wykonująca skomplikowane logistycznie i nurkowo projekty, często dokonująca pierwotnych lub wtórnych eksploracji a także badań i pomiarów jaskiń.
Z powodu niezwykle wysokiego stopnia ryzyka głębokości tych nurkowań rzadko przekraczają 100 m. Jeśli nurkowie docierają do głębokości trzycyfrowych, przeważnie odbywa się to w jaskiniach pionowych typu studnia przy stosunkowo niewielkiej odległości od otworu ( rzędu 100-200 m). Taka odległość pozwala na skrócenie czasu dennego do kilku minut i tym samym na zmniejszenie czasu potrzebnego do wynurzenia. Należy sobie uświadomić, że minutowy pobyt na tak wielkiej głębokości skutkuje często godziną obowiązkowej dekompresji.
Jedno z poważniejszych nurkowań jaskiniowych (w rozumieniu polskiego środowiska nurków jaskiniowych) odbyło się w 2007 roku we włoskiej jaskini Laghetto di Ponte Subiolo. Grupa nurków jaskiniowych XDiversTeam zorganizowała poważne przedsięwzięcie, podczas którego finalnie Michał Winek „Majki” samotnie pokonał dystans prawie pół kilometra od wejścia do jaskini, docierając na oszałamiającą głębokość 122 metrów. Podczas tej eksploracji dokonał także oznakowania i pomiarów jaskini. Czas denny tego nurkowania wyniósł aż 30 minut, a całkowity pobyt pod wodą trwał prawie 4 godziny!
Dziś XDiversTeam jest jedną z nielicznych grup która chce i podejmuje się tego typu wyzwań. Aktualnie przygotowują projekt podczas którego zamierzają dalej badać tę jaskinię. Chcą dotrzeć w okolice 160 metrów głębokości. To wielkie wyzwanie. Nie tylko z punktu widzenia polskiego środowiska nurków jaskiniowych. To przedsięwzięcie na skalę conajmniej europejską. Życzymy im powodzenia i trzymamy za nich kciuki J
|